Cześć, kochani! Dziś porozmawiamy o czymś, co wielu z nas uwielbia – o kakao! Ale nie byle jakim, bo zestawimy ze sobą dwie wersje: raw (surowe) i zwykłe. Które jest lepsze? To zależy od tego, czego oczekujesz! Jeśli zależy ci na maksymalnej ilości składników odżywczych i naturalnym smaku – postaw na raw. Jeśli szukasz bardziej intensywnego, klasycznego smaku czekolady i nie przeszkadza ci lekka obróbka termiczna – zwykłe kakao będzie dobrym wyborem. Ale oczywiście to nie wszystko – rozkminimy to szczegółowo!
Co to jest kakao raw, a czym jest zwykłe kakao?
Zanim zaczniemy porównywać, warto wyjaśnić, czym w ogóle są te dwa rodzaje kakao. Bo choć oba pochodzą z ziaren kakaowca, ich drogi się rozchodzą… i to dosłownie!

Kakao raw – surowe ziarno w najlepszej formie
Kakao raw, czyli surowe, to takie, które nie zostało poddane obróbce termicznej powyżej 42°C (według standardów żywności raw). Ziarna są fermentowane, suszone w niskiej temperaturze, a następnie mielone. Dzięki temu zachowują więcej enzymów, przeciwutleniaczy i innych cennych składników. To taki „fitnesiarz” wśród kakao – naturalny, pełen energii i bez zbędnych dodatków.
Zwykłe kakao – klasyk z piekarnika
Zwykłe kakao (najczęściej spotykane w sklepach) to takie, które przeszło proces prażenia w wyższej temperaturze (nawet do 150°C). To nadaje mu bardziej intensywny, czekoladowy smak, ale jednocześnie pozbawia część składników odżywczych. Można powiedzieć, że to „doświadczony weteran” – ma swój charakter, ale trochę już „wytracony” przez życie… a właściwie przez piekarnik.
Porównanie wartości odżywczych – tabela
| Składnik | Kakao raw (w 100g) | Kakao zwykłe (w 100g) |
|---|---|---|
| Kalorie | ~ 550 kcal | ~ 600 kcal |
| Błonnik | ~ 33 g | ~ 30 g |
| Magnez | ~ 500 mg | ~ 300 mg |
| Żelazo | ~ 7 mg | ~ 5 mg |
| Przeciwutleniacze (ORAC) | Bardzo wysokie | Wysokie, ale niższe niż raw |
Smak i zastosowanie – które lepsze do czego?
No dobrze, wartości odżywcze to jedno, ale przecież kakao ma przede wszystkim dobrze smakować! Jak wypadają oba rodzaje w kuchni?
Kakao raw – delikatne, owocowe, „żywe”
Kakao raw ma bardziej delikatny, lekko owocowy smak z nutą goryczki. Świetnie sprawdza się w:
- Koktajlach i smoothie bowls – nie dominuje innych składników.
- Deserach raw (np. trufle, batoniki) – zachowuje więcej enzymów.
- Owsiankach – dla tych, którzy wolą subtelny posmak czekolady.
Zwykłe kakao – intensywne, czekoladowe, „wypieczone”
Zwykłe kakao ma mocniejszy, bardziej „czekoladowy” smak, który zna każdy z dzieciństwa. Idealne do:
- Ciast i wypieków – lepiej znosi wysokie temperatury.
- Gorącej czekolady – bo kto nie lubi tego klasycznego smaku?
- Ozdabiania deserów – ciemniejszy kolor lepiej wygląda na wierzchu.
Cena i dostępność – gdzie kupić i ile kosztuje?
Tu niestety raw kakao przegrywa… ale tylko na punkcie ceny! Zwykłe kakao kupisz w każdym sklepie za kilka złotych. Raw kakao jest droższe (nawet 30-50 zł za 200 g), ale za to znajdziesz je w sklepach ze zdrową żywnością, ekologicznych lub online. Czy warto przepłacać? Jeśli zależy ci na maksymalnych wartościach odżywczych – tak. Jeśli po prostu chcesz czasem zrobić sobie gorącą czekoladę – zwykłe w zupełności wystarczy.
Dla kogo kakao raw, a dla kogo zwykłe?
Podsumujmy – komu polecam które kakao?
Wybierz kakao raw, jeśli:
- Jesteś na diecie raw food lub zbliżonych.
- Zależy ci na maksymalnej ilości składników odżywczych.
- Lubisz eksperymentować z nowymi smakami.
- Nie przeszkadza ci wyższa cena.
Wybierz zwykłe kakao, jeśli:
- Uwielbiasz klasyczny smak czekolady.
- Robisz dużo wypieków.
- Nie chcesz przepłacać.
- Nie jesteś fanem subtelnych, owocowych nut w kakao.
Moje osobiste doświadczenia – testowałam oba!
Przyznam się wam, że kiedyś myślałam, że kakao to po prostu kakao. Dopiero gdy zaczęłam zgłębiać temat zdrowego odżywiania, odkryłam, że raw kakao to zupełnie inna bajka! Pierwszy raz spróbowałam go kilka lat temu i… nie byłam zachwycona. Brakowało mi tej intensywności zwykłego kakao. Ale z czasem się przekonałam – teraz używam obu w zależności od potrzeby. Do porannej owsianki – raw. Do ciasta czekoladowego dla męża (byłego piłkarza, który uwielbia słodkości) – zwykłe. I tak sobie żyjemy w harmonii!
Podsumowanie – które kakao wygrało?
Nie ma jednoznacznego zwycięzcy! Oba rodzaje kakao mają swoje plusy i minusy. Raw kakao to bomba odżywcza, ale droższa i o delikatniejszym smaku. Zwykłe kakao to klasyk, który świetnie sprawdza się w kuchni, ale ma trochę mniej wartościowych składników. Moja rada? Jeśli możesz – miej oba w swojej szafce i używaj ich w zależności od potrzeby. A jeśli musisz wybrać tylko jedno… no cóż, to już zależy od tego, czy jesteś bardziej „fitnesiarą”, czy „tradycjonalistą”! 😉
A wy które kakao wolicie? Macie swoje sprawdzone sposoby na jego wykorzystanie? Piszcie w komentarzach – chętnie się dowiem!
Related Articles:

Nazywam się Monika Lewandowska i od lat pomagam kobietom odnaleźć równowagę między zdrowiem a codziennym chaosem. Jestem dyplomowaną dietetyczką i trenerką, ale wiem, że teoria to nie wszystko – sama przeszłam drogę od fast foodów do świadomych wyborów. Dziś dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem, abyś Ty też mogła poczuć się dobrze w swoim ciele – bez presji i skomplikowanych zasad.
Wierzę, że małe kroki prowadzą do wielkich zmian. A jeśli czasem zjesz coś 'zakazanego’? Nic się nie stanie – ja też to robię! 😉


